Ptysie z pastą z łososia

Ptysie przyciągają mnie do siebie jakąś magiczną siłą od zawsze. Prawdę mówiąc niezupełnie wiem dlaczego. Myślę, że polubiłam je przede wszystkim za to jak łatwo je zrobić. Duże, puszyste kulki wydają się trudne do przygotowania, jednak sposób ich robienia bardzo mnie zaskoczył. Lubię je robić. Sprawia mi to przyjemność – kiedy rozpuszczam masło w wodzie i mieszam mocno ciasto po dodaniu mąki i jajek. I nakładanie ich łyżką na blachę. Lubię nadawać im różne kształty, robić ptysie giganty i takie zupełnie malutkie ptysiaczki. I lubię patrzeć jak w piekarniku stają się coraz większe i większe. I kiedy w końcu robią się rumiane. I kiedy później przekrawam je i w środku widzę miejsce, które aż prosi się o nałożenie ulubionego farszu. Jeśli napełni się je sałatką z kurczakiem wędzonym lub pastą z łososia są naprawdę pyszne.

Składniki na ptysie (ilość zależy od tego jakiej wielkości ptysie uformujemy – od kilkunasty średnich/dużych do nawet 50 mini malutkich):

  • 1 i 1/4 szklanki wody
  • 80 g masła lub margaryny bezmlecznej
  • 1 szklanka mąki
  • 4 jajka
  • szczypta soli i ewentualnie gałki muszkatołowej

Składniki na pastę:

  • ok. 30 dag łososia wędzonego na ciepło – kupowanego na wagę (a nie najbardziej popularnego łososia paczkowanego, który jest wędzony na zimno i ma zupełnie inną konsystencję i smak niż łosoś wędzony na gorąco), mogą to być brzuszki lub filet
  • kilka gałązek koperku
  • sok z cytryny
  • kilka łyżek majonezu
  • sól, pieprz

Przygotowanie ptysiów:

  • Wodę i masło z solą i gałką muszkatołową podgrzać w rondelku do zagotowania.
  • Wsypać mąkę i mocno mieszać aż do połączenia się składników – mieszać aż masa będzie jednolita i zacznie odchodzić od ścianek.
  • Zdjąć z ognia i poczekać aż masa troszkę przestygnie.
  • Dodawać jajka po jednym energicznie mieszając, aż każde jajko połączy się z resztą ciasta.
  • Piekarnik rozgrzać do 200 stopni.
  • Ptysie wykładać na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. można wykładać dużą łyżką – duże ptysie. Małą łyżeczką małe ptysiaczki. Można też formować je szprycą. Trzeba pamiętać, że sporo urosną!
  • Piec w 200 stopniach przez ok. 30 minut (takie malutkie można troszkę krócej) aż będą rumiane. Podczas pieczenia nie otwierać piekarnika!
  • Po upieczeniu wyjąć, ostudzić, obciąć górę -  w środku powinno być idealne miejsce na nadzienie;)

Pasta z łososia:

  • Łososia bez skóry i ości włożyć do miseczki i rozdrobnić palcami lub widelcem.
  • Dodać posiekany koperek, kilka łyżek majonezu, sok z cytryny, sól i pieprz do smaku. Pasta powinna być raczej gęsta.

Pastę ładujemy w ptysie i możemy pękać z dumy!

This entry was posted in Bez mleka, Przekąski, śniadania i kolacje, Przepisy. Bookmark the permalink.

2 Responses to Ptysie z pastą z łososia

  1. Hania says:

    Małe pytanko Czy ostatnie mieszanie mozna robić w KichenAid bo pierwsza faza jest cały czas nad ogniem ;-)
    Zawsze mam z tym problem :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>